Pobieranie moczu do badań nie jest sprawą, o której człowiek myśli na co dzień. Pamiętam, kiedy sami po raz pierwszy musieliśmy pobrać mocz naszej Frei. Pojawiło się wtedy bardzo ważne pytanie. Jak to zrobić?! O ile w przypadku samców sprawa jest bardzo prosta, tak suczki (szczególnie te siusiające bardzo nisko) stanowią już większe wyzwanie. Zrobiliśmy ogromny research i znaleźliśmy nasz ulubiony sposób. A teraz zbieramy wszystkie znane nam sposoby w jednym miejscu, żebyś Ty nie musiał_a szukać :)

Ważne info przed badaniem moczu!

Zanim pobierzesz mocz do badania skontaktuj się z lekarzem weterynarii. Zapytaj go o to, w jakiej porze dnia powinieneś_naś zebrać mocz oraz czy wybrana przez Ciebie metoda będzie ok. Dopytaj też, czy kubeczek, którego użyjesz, powinien być jałowy. Jeśli chcesz zrobić psu kontrolne ogólne badanie moczu, zwykle podane niżej metody będą w porządku. Ale jeśli potrzebne będą dokładniejsze badania, np. wykonanie posiewu, wtedy wybranie poniższych metod może dać niewiarygodne wyniki przez to, że nie da się zachować 100% sterylności.

Badanie moczu u psa - czego potrzebujesz?

Najważniejszą rzeczą, jakiej potrzebujesz do pobrania moczu jest kubeczek. Dokładnie taki sam, jakiego używa się w ludzkich badaniach. Kupisz go w każdej aptece. Kosztuje on kilkadziesiąt groszy. W zależności od celu wykonywania badań, będziesz potrzebować kubka niejałowego albo jałowego.

Drugą, opcjonalną rzeczą są jednorazowe rękawiczki. Piszemy o nich przede wszystkim ze względów higienicznych. Zdarza się, że przelewany mocz się rozleje. Jeśli więc jesteś wrażliwą osobą, rękawiczki ochronią Twoje dłonie.

Trzecia sprawa to narzędzie, które ułatwi Ci pobieranie moczu. Co nim będzie zależy od metody, na którą się zdecydujesz. A jakie są metody, przeczytasz niżej.

Metoda nr 1 - pobieranie moczu prosto do kubeczka

Nie jest to odkrywcza metoda. Jeśli jesteś opiekunem_ką psa lub Twoja suczka siusia wystarczająco wysoko, możesz podsunąć kubeczek bezpośrednio pod strumień moczu. Ta metoda zapewnia największą sterylność ze wszystkich domowych sposobów i nie wymaga użycia niczego poza kubeczkiem (i ewentualnymi rękawiczkami). 

Plusy:

  • nie potrzebujesz żadnych dodatkowych przyrządów
  • jest banalnie prosta
  • małe ryzyko zanieczyszczenia próbki

Minusy:

  • sprawdzi się tylko u psów oraz suczek, które siusiają wysoko
  • ryzyko oblania się przy kiepskim wycelowaniu kubeczka

Metoda nr 2 - z użyciem plastikowej butelki

To nasza ulubiona metoda, która umożliwia złapanie moczu nawet od psa, który siusia niemalże przy ziemi. Wymaga minimalnych zdolności manualnych do wycięcia butelki. Na szczęście nie musi być ładnie - ma być funkcjonalnie. Do skorzystania z tej metody potrzebujesz pustej plastikowej butelki, najlepiej po wodzie mineralnej. Nożyczkami lub nożykiem wytnij w niej dziurę tak, żeby powstała rynienka (tak, jak na obrazku).

Instrukcja, jak wyciąć butelkę do pobrania moczu suczki(obetnij butelkę w miejscach zaznaczonych czerwoną linią)

Potem wystarczy podstawić butelkę pod siusiającą suczkę, przelać mocz do kubeczka, a butelkę wyrzucić do żółtego pojemnika. 

Plusy:

  • butelkę można wyciąć tak, że będzie odpowiednia także dla suczek siusiających bardzo nisko
  • wygodne przelewanie moczu do kubeczka dzięki dziubkowi butelki

Minusy:

  • trzeba poświęcić 5 minut na przygotowanie butelki
  • generuje dodatkowy plastik
  • można zanieczyścić próbkę

Metoda nr 3 - łapanie moczu na chochlę

Sporo opiekunów_ek suczek poleca metodę na chochelkę/wazówkę/nabierkę. Polega ona dokładnie na tym samym, co metoda z butelką, tylko z wykorzystaniem chochli. Przed użyciem chochlę należy dokładnie umyć łagodnym detergentem i odtłuścić. Dla pewności wyparz ją chwilę w gorącej wodzie. Na spacerze podstaw wazówkę pod sikającą suczkę, a potem przelej mocz do kubeczka.

Nie jesteśmy fanami tej metody z dwóch powodów. Po pierwsze, nasza Freja kuca tak nisko, że chochla się po prostu nie sprawdza. Po drugie jest trochę… niesmaczna. Ale wiemy, że ma bardzo dużo fanów, dlatego też zostawiamy ją w tym poradniku.

Plusy:

  • narzędzie dostępne w każdym domu
  • wygodne przelewanie do kubeczka

Minusy:

  • ciut niehigieniczne
  • można zanieczyścić próbkę
  • nie sprawdzi się przy każdej suczce

Metoda nr 4 - na denko lub patelnię

Kiedy chochla okazuje się zbyt wysoka, a nie chcesz bawić się w wycinanie, spróbuj tej metody. Wykorzystuje się w niej albo niską patelnię (np. taką do naleśników) albo denko, np. opakowania od borówek (zwróć uwagę, żeby nie miało dziurek). Podstaw je pod psa, a potem przelej do kubeczka. W tej metodzie także należy zadbać o porządne umycie narzędzia przed użyciem. 

Plusy:

  • nie potrzeba dodatkowych narzędzi
  • można złapać mocz od nisko siusiającej suczki

Minusy:

  • można zanieczyścić próbkę
  • większe ryzyko oblania się przy przelewaniu do kubeczka

Metoda nr 5 - w gabinecie weterynaryjnym

Wszystkie wyżej wymienione metody są proste do wykonania w domu. Czasem jednak nie można z nich skorzystać. Wtedy z pomocą przychodzi lekarze weterynarii.

Sposobów na pobranie moczu od psa jest kilka. Zależą one od płci zwierzaka, tego, czy jest spokojny, a także celu badań. Lekarz sam wybierze odpowiednią metodę oraz zadecyduje, czy potrzebne będzie znieczulenie psa.

Plusy:

  • daje największą sterylność
  • bywa jedyną metodą, z jakiej można skorzystać

Minusy:

  • dodatkowy stres zwierzaka
  • wyższy koszt

Jak szybko należy dostarczyć mocz do badania?

Odpowiedź jest prosta - jak najszybciej. Najlepiej zrobić to w ciągu dwóch godzin od pobrania. Jeśli z jakiegoś powodu nie jest to możliwe, przechowuj próbkę w lodówce. Im dłużej zwlekasz, tym mniej wiarygodne wyniki otrzymasz.